Aktualności

Biodiesel – czy faktycznie jest bio?

Paliwo nazywane popularnie biodieslem to odnawialna alternatywa dla oleju napędowego produkowanego z ropy naftowej. Mało kto zastanawia się jednak nad tym czym naprawdę jest biodiesel i czy faktycznie można go nazywać paliwem przyjaznym dla środowiska.

Na rynku europejskim pojęciem biodiesla określa się szereg różnego rodzaju paliw produkowanych z surowców odnawialnych, przede wszystkim oleju roślinnego lub tłuszczów zwierzęcych, przy wykorzystaniu najróżniejszych technologii. Natomiast w Polsce ta nazwa jest zarezerwowana praktycznie wyłącznie dla estrów metylowych wyższych kwasów tłuszczowych, czyli tzw. FAME (z ang. Fatty Acid Methyl Esters), produkowanych przede wszystkim z oleju rzepakowego oraz metanolu w procesie nazywanym transesteryfikacją. Jeden litr biodiesla otrzymuje się w tym procesie z nieco ponad litra oleju roślinnego oraz ok. 100 ml metanolu, a produktem ubocznym produkcji estrów jest gliceryna.

Na polskim rynku funkcjonuje kilka instalacji do produkcji estrów, z których część znajduje się w rękach potentatów naftowych, przykładowo do grupy kapitałowej Orlen (należący do spółki Orlen Południe zakład w Trzebini, o zdolnościach produkcyjnych ok. 150 tys. ton estrów rocznie, aktualnie rozbudowywany do 200 tys. ton w skali roku) oraz Grupy Lotos (zakład spółki Lotos Biopaliwa w Czechowicach-Dziedzicach, o zdolnościach produkcyjnych 100 tys. ton rocznie).

Na rynku europejskim funkcjonują także mieszanki biodiesla z olejem napędowym, takie jak B20 (o zawartości 20% biokomponentu i 80% tradycyjnego diesla) czy B80 (gdzie proporcje diesla i biokomponentu są odwrotne).

A jak wygląda kwestia ekologii w odniesieniu do biodiesla? W porównaniu do zwykłego oleju napędowego stosowanie biodiesla nie powoduje zanieczyszczenia powietrza związkami siarki, jednocześnie jednak spalanie estrów w silnikach pojazdów powoduje emisję o około jedną piątą większej ilości tlenków azotu (NOx).

Część ekspertów stoi natomiast na stanowisku, że olej roślinny wykorzystywany do produkcji FAME na polskim rynku produkowany jest przy pomocy energii pochodzącej przede wszystkim z węgla i w związku z tym wyprodukowany z niego biodiesel nie powinien nosić miana paliwa w pełni odnawialnego. Co innego gdyby ta energia również pochodziła ze źródeł odnawialnych.

Pozostaje też do rozwiązania kilka problemów natury typowo eksploatacyjnej, jak choćby ten, że biodiesel może z czasem rozpuszczać uszczelki i przewody wykonane z gumy i niektórych tworzyw sztucznych.

Część firm działających na polskim rynku paliwowym opowiada się za ustawowym rozszerzeniem definicji biokomponentów o produkty powstałe np. w wyniku technologii współuwodornienia, co ich zdaniem prowadziłoby do unowocześnienia rynku biodiesla w Polsce. Zwolennicy tej technologii argumentują, że biodiesel powstały w procesie współuwodornienia to produkt o nieporównanie wyższej jakości niż estry metylowe kwasów tłuszczowych, a odpowiadający jakością paliwu powstałemu z ropy naftowej. Dodatkowym argumentem na poparcie tego rozwiązania ma być fakt, że unijna dyrektywa mówi generalnie o biokomponentach, a polska ustawa już wyłącznie o estrach.

„Na polskim rynku funkcjonuje kilka instalacji do produkcji estrów, z których największe znajdują się w ręku krajowych potentatów naftowych, czyli grupy kapitałowej Orlen (należący do spółki Orlen Południe zakład w Trzebini, o zdolnościach produkcyjnych ok. 150 tys. ton estrów rocznie, aktualnie rozbudowywany do 200 tys. ton w skali roku) oraz Grupy Lotos (zakład spółki Lotos Biopaliwa w Czechowicach-Dziedzicach, o zdolnościach produkcyjnych 100 tys. ton rocznie)”

 

 

Zapraszamy do kontaktu

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000371128. Kapitał zakładowy wynosi 144 600 zł, został w pełni opłacony.
Wszelkie prawa zastrzeżone